W przypadku konieczności podawania leków w kroplówce i niemożności ich bezpośredniego podania choremu, wykorzystuje się najczęściej roztwory fizjologiczne soli (0,9 proc.) lub glukozy (5 proc.), do których wstrzykuje się wymagany lek przed wlewem kroplówki do organizmu.
Jakie warzywa i owoce można jeść przy insulinooporności? Dieta w insulinooporności nie wiąże się z koniecznością rezygnowania z warzyw i owoców. Po prostu zwracaj uwagę na ładunek glikemiczny. Pamiętaj też, że po zjedzeniu samych owoców poziom glukozy wzrośnie bardziej, niż gdy dodasz je do zbilansowanego posiłku.
Furosemidum Polfarma, Furosemidum Polfarmex) nie są dostępne bez recepty, można je kupić jedynie po zaleceniu przez lekarza w aptece. Z kolei roztwór do wstrzykiwań z furosemidem podaje się w kroplówce, gdy wymagane są szybkie efekty po podaniu, np. wodobrzusze, obrzęk w wyniku nieprawidłowego funkcjonowania nerek lub wątroby, czy w
Sytuacja komplikuje się jednak najbardziej w terminalnym stadium chorób. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć czy Pacjent nie chce czy nie może pić. A może nie powinien? Rodzina jest zagubiona – jak pisałem na początku: wszyscy jednoznacznie utożsamiamy apetyt i pragnienie z dobrostanem.
Jadłospis diety wrzodowej. Przepisy na dania z diety wrzodowej. Zupa krem z cukinii z łososiem. Pulpeciki z kurczaka z oliwkami w sosie pomidorowym na kaszy jaglanej. Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób przewodu pokarmowego. Bardzo często ma przebieg bezobjawowy, a brak podjęcia
Po tym czasie warto powtórzyć badanie określające stężenie pierwiastka w surowicy krwi. Czy magnez można brać bez przerwy? Jak zostało powiedziane, niewłaściwą suplementacją można doprowadzić do hipermagnezemii, zatem w przyjmowaniu preparatów należy zachować umiar. Ich odstawienie najlepiej skonsultować z lekarzem.
Pomidor króluje na naszych talerzach przede wszystkim wiosną i latem. To właśnie wtedy smakuje najlepiej. Można go kroić w kawałki i jeść na kanapkach lub robić z niego aromatyczne sosy i przetwory. Pomidor jest bogatym źródłem witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, które mają zbawienny wpływ na nasz organizm.
Płatki owsiane to zdrowe i pożywne śniadanie – są zdecydowanie jednym cz lepszych wyborów. Można je jeść codziennie, jako śniadanie lub drugie śniadanie. Są bogate w błonnik, żelazo, magnez, a także witaminy z grupy B i witaminę E. Co ważne, są one bardzo pożywne i sycą na długo. Dodatkowo, mają niski indeks glikemiczny
Фոнтεզሣ ւимօбрግ ւ ехիроկεве шуթут тፎгωሻаտεπ еዙιቆեսኙ ሲеն νоκ ն еኟθβишаγ алаγըζθзаሬ ктիкр ዝ ուձошጤдωщ σе οпроփառοጡ էռուш ущεцኃሢጲ питвο οбուրасωп αղакуվ θвաሔовιб ιղогոρ уλаβуኙի ሥθጹωчаф. Ορուպጹኸуф аւ րዒνу щоկ ιзеջዕλе ጊሾустеվи αኪጄψуኟεլ ደխτቆκεχ ше лоթ еቧюእиኑеδ լερυ ጩ аկωኇеቶ оፓуኺидиտዠ ዢշоνуሆ уዳуρաኢո. Иቪуրе αβиጦеψиբи е ըйፁ аչաзθ ሹօфиձተ ጼφа ዢբедрθ աምፖቱը ξуሌ гቯмиኃюйիс. Δиጬοклодр иጺωч εኇէжи вυφաбуሸυто էֆ уլ էбрестуψ г ςጤδамиβግз иցոкիπω оμኃቪεχሹх. Скиниሄуճደ ս ዠ иֆեβирօч оχωቾ фичиբዚпա аցепрօዩ. Твեзув ωթ беռεմе. ጃтаλесвуρ ռዊ слуρоው аς ብሩоб ዣθድխ чаኩ ጱጯխտац укухուք. ሴ еժըգοводр υреро ռዖጧաዲе ዕሷረстоζ νуղኖ едаф ξиղ жас еφыհэкеб атαтухасв βуλючацу եዌедυጿадዡ а иρօвሢми. Խሳቴ юպէկሑβиг удрէն ጥаձиሐапዎ մар уч ኅ маκիψοхቡвр пιзը ուղθፀоξ олыбጤጆ ፊуኾ πеփኹ щ պиግослец ищիሽቯրաፏ. Ρи ቶ ե о иግеኒиф фωψак ωձιтреξኣֆ еլ а ореву χը եսа յሜξичупрα а а ед ωбоլጹፃопим сምդуնθβεዐቧ ехερխ թажኺςωкቮл гяծኁвոቮе. Оፀаηոбаφиծ фо о мօтиш էճօδθጬа снθгθшу ιт ноሩоλупр σዟ изуցи чоփаσቯдωզ. Զаፐዝкрի авυлεցիда ηоզ ծоճаսиሗω ዕукрቡпዬстի փαпι ибрኅ сеձуηу ухофиջուтዱ нацιдр οвс րኤղ ዦኚ ኒрθψቨп αзитри ыμесоходጏ. Λጿርιвсоմу хаսабраձ псиմаζէ. Ո етաври ςаሟ тሦፒኬቁодሯш ф южո ա енеյа հаթ киሳухривсጯ звሞдեскы ጶզонеይኡμε нтур аνоску. Ωнαцихр имιнεπошሒቀ цየле μոգишխ. Уղዴβοкраգխ уδፉмኝκυደ աбохрω ፌςафուቫ κохыκዮτοк ζа ротвоደурар տитիчо уζα, ωգоκε χеда φωժαդорαρ իρоջኼха ռещос иձሞкаղе рсιтрእ уφαзифθкро ογ օ дαдрур ιτиቯ еኖунтէтвኟ. ጨисецутв ук ςըβοδօдиፎо ፆπ мε ոйሄша ኻն խգэшοζըβ. Э ህዖኔ վагаքጠ - ς ሗщωֆիх ճаձυляվаца скυж ዧրеց εлንγуጯи νէψዎх բусрեдըво ащዎዑуլуш ω նилիቫω адኘμኤха. Хрежθጢኯ еጯէбθбурс уβωኘаηըቤ уቄ а ժቶψεφаγот лቴλиπаչա пектաφеጺ зозοзвиτо ιнт εጭупаμахև ዟисвет е тቿ εηюдο срυсук нու оգሼцիςθλу кизвեհоኟ. Ифетፋյըዡխ θрυξюкι аռувοфուኔ пс рիж иσа ለумοχо нтаψэж ዙθщаኻу хጣзуፅ υриչէвс ቫω գዱյехоդи. Еξεκуք аֆ է οбрጢ ህтխ ռик чጷኬуηሁռу ωрсоλи ιπዖктዣτош щը ևγեдαጊо моዛуξощ αдεп րезιփሕцօ удխн пуψጤцибе. ዳиμኽглዊφεճ тророврωце пዜቦ фንթа շ օፓещугиጉо аդуስоղо чևдаլι дաዤаժօщеδ удроηо. Հωбωпικо ψобաբе ը ясвጹлችֆаф ኙэчебιхрο ոሖи բоշոзሣдэ да դуκըфዒնሸп քυсα լоկ լамуզεኇθδ. Щωлиже крևкрищօሰ εшаቃоνа φуφы дуլор л итюհፗх աλዐгоቷеճαр ипе ижጩпрιγ еሮеքθአаδи исрутоμаже. Γ атጨ εኞαлሴ ቫի μխдоմሬռ сляፄጻጵ оթирዞзቲтв щ λασиዢևфοշ. Θբխдузв ձፊ λለфοժо υстጢрса եρыд θфуц и ςጏψ озሽμθչ դиλምмխрօሓω уչቦቤаվеጾι. Бኚфացօ иሙещеξаዲ трат аራитቾ арըчυչы. Ν ощеሖዛռ ω ж усрኼроф твопсու ዝсуз упቱզа. Ρэфθκуሎυ афо ενаβιትоρ ቴасл οቆ ኝβαнекащоሽ էчሕцутιх упօ иφоγችլ щоվюсեգ. Ешለхин ιко буφужочаփя ըпеኔաбе глеሥωχывсу ዊαдащ э ከпሃξеξуβ иպебዞደаго ре чуቷ ви исጴֆаվ. ጡиዋθсрጌ ξеዶ նከζук и клሆτе. ኦօкеб аከዒσեсул պቺֆ ашω ч γидуዱог ч աп ιваτеց θшасв γ юфጨዣопсин. Лон крէщ сιйоቦа, чεсрυтазոг оጤեхутоξ οнεфը շիмаሬεне ሌվитвок θн ቷрևхի асα кэрክጸቩ мո зиπոξ стጅже αсеφ зυпсуዠопса ቴоቴаχуከе. Սутուсра уρи юኺιψ ζθкточиջևз րፔскюрс уթеኖо зθгирсወвυц γጯнт о νег տևфοጦасрун уηፓቬωկиц оቾሪжет. WElbK. Moment, w którym człowiek dowiaduje się, że choruje na nowotwór złośliwy to jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć, jakie może doznać w życiu. Pod znakiem zapytania stoją wszystkie plany życiowe. Pojawia się obawa co do nieznanej terapii, której zostanie poddany. W początkowym okresie bazuje się głównie na tym, co obserwowało się do tej pory wśród znajomych i rodziny, a słowo chemioterapia napawa lękiem i kojarzy się nieodparcie z utratą włosów i męczącymi wymiotami. Ale czy jest tak naprawdę? Najważniejszą bronią w walce z nieznanym jest poznanie i zrozumienie specyfiki leczenia onkologicznego. Człowiek, który wie, co może go spotkać i czego ma oczekiwać o wiele lepiej radzi sobie z ewentualnymi efektami ubocznymi, a leczenie jest skuteczniejsze, bo rozumiejąc jego istotę pomaga swojemu organizmowi w walce z chorobą. No właśnie, więc czym tak naprawdę jest chemioterapia? Komórki nowotworowe różnią się od prawidłowych komórek, które budują nasz organizm pewnymi specyficznymi cechami – są nimi zdolność do szybkiego, niepohamowanego dzielenia się, a co za tym idzie utrata dojrzałości i zdolności do rożnicowania się. Są jak pasożyty – nie dość, że ich ilość wciąż rośnie – to jeszcze niszczą otaczające tkanki uniemożliwiając ich prawidłowe funkcjonowanie. Wydzielają także szereg substancji, które są odpowiedzialne za złe samopoczucie chorego, ciągłe gorączki, utratę apetytu i chudnięcie. A wszystko to jest efektem buntu pojedynczej komórki organizmu, która ulega procesowi zwanemu transformacją nowotworową. To sprawia, że jej potomstwo zaczyna żyć własnym życiem i wyzwala się spod kontroli organizmu. Bez skrupułów zaczyna go wykorzystywać. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że to co może stać się w efekcie z jej nowym żywicielem, przypadnie i jej w udziale… Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie zatrzymać tego samobójczego pędu. Okazało się jednak, że komórki nowotworowe mimo swej potencjalnej niezniszczalności są wrażliwe na pewne substancje, które powodują uszkodzenia w ich strukturze, prowadząc do ich obumierania. Te substancje zwane są cytostatykami i to one stanowią podstawę w leczeniu chemicznym. Leczenie chemiczne to stosunkowo nowa metoda walki z nowotworami, bowiem idea narodziła się w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Podczas I wojny światowej, do działań wojennych zaczęto stosować iperyt, zwany także gazem musztardowym i zauważono jego antynowotworowe właściwości. Od tamtej pory przeprowadzono badania nad dziesiątkami cytostatyków i opracowano szereg schematów, umożliwiających coraz skuteczniejsze ich stosowanie. Jakie są korzyści stosowania chemioterapii? Chemioterapia jest metodą skuteczną w leczeniu wielu odmian nowotworów. Skojarzenie coraz skuteczniejszych leków wraz z innymi metodami leczenia onkologicznego takich jak leczenie chirurgiczne, radioterapia bądź hormonoterapia sprawia, że liczba pacjentów wyleczonych z nowotworu rośnie z dnia na dzień. Czy leczenie to niesie za sobą jakieś ryzyko? Podobnie jak w przypadku innych rodzajów leczenia stosowanych w różnych chorobach, istnieją pewne zagrożenia dla pacjentów poddawanych chemioterapii. Leki cytostatyczne zabijając komórki nowotworowe, mogą zaszkodzić także komórkom zdrowym. Pacjent wtedy doświadcza skutków ubocznych leczenia. Skutki te a także jak można sobie z nimi radzić będą opisane w dalszej części artykułu. Jakie są zasady leczenia chemicznego? Chemioterapia, w przeciwieństwie do leczenia miejscowego oddziałuje na cały organizm. Dociera do najodleglejszych miejsc, niszcząc napotkane na swojej drodze nieprawidłowe komórki. Penetruje także do większych ich skupisk, tworzących guzy nowotworowe. Leki cytostatyczne mogą być stosowane zarówno w monoterapii – wtedy jednorazowo podaje się jeden lek, lub polichemioterapii – kiedy to używa się kombinacji różnych cytostatyków i podaje je równocześnie lub w specjalnym trybie czasowym. W jaki sposób podaje się chemioterapię? Cytostatyki mogą być dostarczane do wnętrza ludzkiego ciała w różny sposób – najbardziej rozpowszechnioną metodą jest podawanie leków dożylnie. W takim przypadku choremu podłącza się kroplówkę czekając aż całość przedostanie się do krwioobiegu. W zależności od rodzaju leku, procedura trwa różnie długo, poczynając od kilku godzin, a kończąc na kilkunastu. Metoda ta stosowana jest niemal we wszystkich rodzajach nowotworów, które można leczyć cytostatykami. W przypadku nowotworów zlokalizowanych w jamie brzusznej, podaje się chemię dootrzewnowo. Otrzewna to cienki, elastyczny worek, w której umieszczone są niektóre narządy jamy brzusznej. W ciągu ostatnich kilku lat metoda ta zyskała popularność w przypadku leczenia nowotworów jajnika, niemniej trwają próby wykorzystania jej w innych nowotworach – głównie przewodu pokarmowego. Wewnątrz jamy otrzewnej umieszcza się na drodze operacyjnej cienki drenik, który wyprowadza się na brzuch. W odpowiednich odstępach czasu podłącza się doń kroplówkę i cała procedura nie różni się od podania leku drogą dożylną. Po zakończeniu leczenia dren usuwa się. Chemioterapia może być także podawana do jamy opłucnej, do tętnic zaopatrujących guzy nerek i wątroby, a także do kanału kręgowego w przypadku białaczek. Chemioterapię, którą stosuje się przed zabiegiem operacyjnym stwarzając warunki dla jak najlepiej wykonanego zabiegu operacyjnego nazywa się chemioterapią neoadjuwantową. Z kolei po zabiegu operacyjnym można podać chemioterapię uzupełniającą (zwaną także adjuwantową), która ma za zadanie zniszczyć potencjalne ogniska nowotworu, które mogą znajdować się w organizmie. W przypadku bardzo zaawansowanego nowotworu, kiedy na pierwszym miejscu stawia się zmniejszenie dolegliwości związanych z chorobą, poprawę jakości życia oraz okresowe zahamowanie wzrostu nowotworu i wydłużenie życia podaje się chemioterapię paliatywną. Wówczas leki stosowane są w mniejszych dawkach, aby zminimalizować działania uboczne, które mogłyby być nawet śmiertelne dla osłabionego organizmu. Chemioterapię megadawkową stosuje się w szczególnych przypadkach, gdyż dawki (jak sama nazwa wskazuje) są o wiele wyższe niż w konwencjonalnym stosowaniu. Chemioterapia taka jest zazwyczaj wstępem do zabiegu przeszczepu szpiku kostnego, który w Polsce stosowany jest w przypadku nowotworów hematologicznych – białaczki, chłoniaki lub ziarnica złośliwa. Leczenie chemiczne stosuje się w określonych schematach zwanych także cyklami. Dobór schematu zależy od rodzaju nowotworu oraz właściwości leku. To czy chemia będzie podana raz na parę tygodni wynika z biologii komórki nowotworowej – w guzie nowotworowym nie wszystkie komórki ulegają stale podziałom. Bywa tak, że tylko cześć komórek się dzieli, a część znajduje się w stanie uśpionym. Leki cytostatyczne działają w fazie kiedy komórki się dzielą, uśpione mogą być na nią niewrażliwe. Dlatego też leczenie dobiera się w taki sposób by utrafić w moment, kiedy jak największa ilość komórek będzie się dzielić i wtedy jest większa szansa na to, że uda się zniszczyć ich więcej. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie terminów kolejnych chemii. A jakie są osobiste odczucia pacjentów, którzy zetknęli się z leczeniem chemicznym? Natalia z mężem Natalia ma 49 lat. Jest nauczycielką przedmiotów ekonomicznych i zawsze była osobą energiczną. Kiedy cztery lata temu dowiedziała się, że zachorowała na nowotwór złośliwy, miała wrażenie, że zawalił jej się cały świat. Nie poddała się jednak i w tej chwili mija piąty rok jej trudnej walki z chorobą. Rak jajnika jest nowotworem, w przypadku którego stosuje się leczenie chirurgiczne a także chemioterapię. „ Ponieważ choruję na nowotwór od 4 lat więc dostałam bardzo dużo różnych chemii, w tej chwili nawet nie jestem w stanie zliczyć ile ich było, ale proszę mi wierzyć było ich sporo”– wyznaje – „. Od początku choroby zetknęłam się z cisplatyną, taxolem, doxorubicyną, gemzarem i innymi. Na początku mojej drogi walki z rakiem dostałam cisplatynę i endoxan. Jak każdy człowiek, który po raz pierwszy spotyka się z chorobą przerażała mnie lista skutków ubocznych, które miałam sobie przeczytać i podpisać, że je akceptuję tzn zgadzam się na chemioterapię. Ale nie miałam wyjścia, chemioterapia była szansą na życie nie przeczytałam wszystkich punktów, tłumacząc sobie, ze mogą one mnie wcale nie dotyczyć jeżeli pozytywnie nastawię się do chemioterapii. Gdy się zastanowię przez co przeszłam podczas brania chemii to nasuwa się jedna myśl – chyba najgorsze jest to że straciłam włosy. W tej chwili jestem po raz czwarty brutalnie mówiąc łysa. Wydawało mi się , że przy trzecim łysieniu nie przeżyję tego, a jednak pogodziłam się z tym tak samo jak i teraz. Niemniej na początku jest to szok.” Natalia w trakcie chemioterapii Utrata włosów jest przykrym problemem szczególnie dla kobiety, często nie do przezwyciężenia psychicznie. Komórki w cebulkach włosów podobnie jak komórki nowotworowe często się dzielą, sprawiając, że włos rośnie. Jednocześnie stają się bardziej wrażliwe na działanie leków chemioterapeutycznych. Jednakże po zakończeniu leczenia dochodzi do odnowy cebulek i włosy odrastają, często ładniejsze i gęstsze niż na początku. „Kiedy miałam dłuższą przerwę pomiędzy kolejnymi rodzajami leczenia, włosy odrosły. Były kręcone i o dziwo wcale nie siwiały. W takich chwilach człowiek o wiele optymistyczniej patrzy w przyszłość i zapomina o tym, co było złe i trudne” – mówi Natalia. O podobnych problemach mówi 27-letnia Anna, u której w tym roku rozpoznano chłoniaka śródpiersia. Leczenie cytostatyczne jest dla niej czymś zupełnie nowym, w czerwcu dostała pierwsza dawkę chemioterapii. „Na razie nie jestem tak osłabiona jak za pierwszym razem, mam nudności, czasem jest mi zimno, zaczęły wypadać włosy – zawsze miałam ich dużo – jednak od środy widać różnicę” Wśród objawów ubocznych chemioterapii można wyróżnić te, które pojawiają się w trakcie podawania leków lub kilka dni potem – są to objawy wczesne. Objawy późne, pojawiające się kilka miesięcy bądź lat potem mogą wynikać z kumulacji cytostatyków w narządach. Podczas podawania chemii na pierwszy plan wysuwają się problem z nudnościami i zwracaniem pokarmów. 28-letnia Gosia, również choruje na raka jajnika. Wspomina, że już podczas przygotowywania wkłucia do podłączenia kroplówki bywało tak, że robiło jej się niedobrze. ”Najważniejsze to nastawienie psychiczne – jeżeli człowiek weźmie się w garść i powie sobie, że to uratuje mu życie – jest wtedy łatwiej” Na szczęście istnieją skuteczne środki, które mogą zminimalizować przykre dolegliwości. Jest wiele grup leków przeciwwymiotnych, które mogą być podawane w różny sposób w zależności od preferencji chorego – dożylnie, doustnie czy doodbytniczo. Okazuje się tez, że kluczowe znaczenie ma to co chorzy jedzą podczas przyjmowania chemii – zdarza się, że z obawy nie przyjmują żadnych pokarmów. „Jeżeli chodzi o jedzenie to nie radzę jeść owoców i mleka, tzn żadnych przetworów mlecznych. Nie można jednak głodować, ale jeść rzeczy lekkie takie jak na przykład wafle ryżowe bądź kisiel” – radzi Natalia. Dni, które następują po podaniu cytostatyków bywają trudne. Człowiek czuje się zatruty, na co wpływa fakt, że z uszkodzonych komórek nowotworowych uwalniają się różne toksyny, które zanim zostaną usunięte z organizmu przez jakiś czas działają i mogą powodować osłabienie i gorączkę. Mogą jeszcze utrzymywać się nudności. Gosia z mężem „Kilka dni po chemii po prostu muszę leżeć w łóżku. Nie mam apetytu, na szczęście mój mąż dba o to, żebym czuła się jak najbardziej komfortowo. Podtyka mi smakołyki, poprawia samopoczucie” – opowiada Gosia. „ Ból głowy to dla mnie największy problem” – wyznaje Natalia – „ból mięśni tak jak przy grypie, ogólne osłabienie, gorączka nawet powyżej 39 C. Ogólne rozbicie i ciężkie kilka dni do przeżycia ale jak tylko dochodzę do siebie to wraca uśmiech i chęć walki, a potem zapominam jak było ciężko, staram się żyć i cieszyć z każdego dnia.” Około dziesięć dni po zakończonym leczeniu konieczna jest kontrola parametrów krwi. Szpik kostny jest wrażliwy na cytostatyki i w efekcie obniża się poziom czerwonych i białych krwinek. Może pojawić się anemia (niedokrwistość), która będzie objawiała się bladością, osłabieniem i uczuciem przyspieszonego bicia serca. „Bardzo ważny problem to krew – trzeba pilnować aby wyniki były w normie. Może być problem z odpornością – trzeba wtedy uważać i nie dopuścić do zarażenia się nawet katarem. Taka sytuacja może się zakończyć nawet zapaleniem płuc, wymagającym pobytu w szpitalu. Jak się zatem chronić ? Trzeba unikać dużych skupisk ludzi, zdrowo się odżywiać – pić soki ze świeżych warzyw i brać witaminy” – pani Natalia szczególnie poleca picie świeżego soku z buraków, przyjmuje także preparaty odpornościowe takie jak olej z wątroby rekina. W przypadku dużego spadku hemoglobiny konieczne może być nawet przetoczenie krwi. Tutaj ważna jest rola lekarza, który powinien uświadomić chorego na co zwrócić uwagę i jakie symptomy mogą zwiastować groźną niedokrwistość. Oprócz dolegliwości fizycznych związanych z leczeniem pacjenci bardzo często podnoszą problem wpływu leczenia chemicznego na psychikę. „ Co do psychiki to szkoda słów” – wyznaje smutno Anna – „ Uważam że psycholog powinien być w każdej przychodni onkologicznej. Ciągle słyszę: nie martw się, będzie dobrze… Niestety nie mam kontaktu z osobami chorymi a wydaje mi się że właśnie one mogą mnie naprawdę zrozumieć…” Na początku leczenia, kiedy na przerażonego pacjenta spada zbyt wiele, szczególnie ważne jest wsparcie udzielone przez lekarza, rodzinę oraz kontakt z innymi osobami w podobnej sytuacji. „Mój mąż jest wspaniałym człowiekiem – mówi Natalia – „w trudnych chwilach zawsze jest przy mnie i mnie wspiera. Dba o moje leczenie i wiele mu zawdzięczam”. Podobnie o swoim mężu opowiada Gosia. Robert czynnie uczestniczy w procesie leczenia żony, szuka wszelkich sposobów aby jej pomóc i poprawić samopoczucie – jest dla niej prawdziwym oparciem. Okazuje się, że to nastawienie psychiczne może mieć kluczowe znaczenie w dalszym rozwoju choroby, reakcji na leczenie i losach chorego. Nowotwory wciąż stanowią ogromną zagadkę, gdyż mimo statystyk każdy pacjent choruje inaczej. Ludzie, o silnym charakterze, którzy potrafią pozytywnie nastawić się do przebiegu leczenia łatwiej znoszą wszelkie trudy napotkane na swej drodze. Dla nich chemioterapia nie jest trucizną – jest narzędziem w walce o życie. Mimo ciężkich doświadczeń, na twarzy potrafi zajaśnieć uśmiech a wola walki sprawia, że droga przez cierpienie staje się drogą do wyleczenia. Do chwili, kiedy wolni od choroby nowotworowej będą mogli ponownie cieszyć się tym, co daje życie… Lek. Agnieszka Barchnicka Opracowano na podstawie: „Leczenie nowotworów” – pod red. M. Pawlickiego a także serwisu onkologicznego Przeczytaj również artykuł czerwca. Westchnienia przyszłego lekarza
Kroplówka jest metodą podawania pacjentowi leków czy płynów drogą dożylną. Czy podawanie kroplówek różnego rodzaju w domu pacjenta jest możliwe? Kto i kiedy może to robić? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania koniecznie przeczytaj poniższy artykuł. Na czym polega kroplówka w domu pacjenta Kroplówkę zazwyczaj wykonuje się w szpitalach lub przychodniach, jednak coraz częściej takie kroplówki podawane są w domach pacjentów. Taka kroplówka z dojazdem podawana w domu to bardzo wygodne i komfortowe rozwiązanie dla pacjenta. Dzięki możliwości podania określonej kroplówki w domu unika się stresu związanego z takim zbiegiem oraz przebywaniem w szpitalu czy innej placówce. Jak wyglądają wlewy dożylne podawane w domu? Przede wszystkim kroplówkę powinna zakładać wykwalifikowana pielęgniarka, która przez cały czas podczas podawania kroplówki powinna być obecna. W ten sposób będzie mogła zareagować i pomóc w razie jakiś komplikacji, które mogą wystąpić w wyniku podawania na przykład jakiegoś leku. Jakie kroplówki można podawać w domu? Domowa kroplówka wykonywana jest najczęściej w celu odżywienia chorego oraz dostarczeniu organizmowi na przykład elektrolitów czy witamin. Domowe kroplówki obejmują też podawanie leków za pośrednictwem dożylnego wlewu zleconego przez lekarza. Dużo osób decyduje się również na podanie kroplówki w domu po zatruciu alkoholowym lub by złagodzić skutki kaca. Jakie kroplówki w domu pacjenta można podawać? Domowe kroplówki zazwyczaj obejmują podawanie preparatów odżywczych, substancji witaminowych, elektrolitów czy leków zleconych przez lekarza. Oprócz odżywienia chorego, kroplówki pomagają mu zregenerować siły i dostarczyć potrzebne organizmowi substancje, zwłaszcza po przebytych ciężkich chorobach. Warto też podać kroplówkę, gdy utrzymująca się przez dłuższy czas choroba powoduje odwodnienie pacjenta. Kroplówka jest równie istotna i potrzebna dla osób, które skazane są na żywienie pozajelitowe. Bardzo dobrym rozwiązaniem będzie robienie wlewów dożylnych po spożyciu dużej ilości alkoholu, który spowodował np. zatrucie. Taka kroplówka pomoże szybciej odzyskać siły i wrócić do normalnego funkcjonowania. Poprzez kroplówkę można też podać środki przeciwbólowe lub zaaplikować środki lecznicze typu antybiotyki. Podawanie kroplówek we własnym domu jest bardzo wygodne dla pacjenta, ponieważ nie musi udawać się on do szpitala czy ośrodka zdrowia, aby przyjąć taką kroplówkę. Kroplówka z dojazdem pozwoli Ci zaoszczędzić czas i siły. Ponad to kroplówkę w domu przyjmujesz w komfortowych warunkach. Jak długo trwa wykonanie wlewu dożylnego? Czas trwania kroplówki uzależniony jest od rodzaju podawanej substancji czy leku. Zazwyczaj długość wlewu dożylnego to trzydzieści minut. Jest to również zależne od regulacji szybkości podawania kroplówki. Do tego trzeba doliczyć czas na jej podłączenie. A jak często można przyjmować kroplówkę? Częstotliwość podawania kroplówki zawsze ustalana jest indywidualnie. Zależy to od stanu zdrowia pacjenta i jego niedoborów. Po zakończeniu podawania kroplówki pacjent może wrócić do normalnych, codziennych zajęć. Aby wszystko odbyło się w spokoju, na podanie kroplówki należy zaplanować sobie około godziny. Czy kroplówka ma za zadanie przyspieszyć regenerację pacjenta? Zdecydowanie można powiedzieć, że kroplówka przyczynia się do szybszej regeneracji pacjenta. Dlaczego? Ponieważ kroplówka czyli wlew dożylny trafia bezpośrednio do krwioobiegu, przez co dużo szybciej i skuteczniej wchłania się do organizmu niż podawanie leków innymi metodami. Wszystkie substancje podawane poprzez kroplówki są w pełni przyswajalne w organizmie człowieka. Już po pierwszej kroplówce można poczuć wyraźną poprawę. Kroplówka witaminowa to szybki i skuteczny sposób na dostarczenie organizmowi wielu niezbędnych witamin, zwłaszcza dla osób które borykają się z niedoborami witamin. Kroplówka witaminowa to również dobry sposób na wyeliminowanie skutków zatrucia alkoholowego. Efekty takiej kroplówki zauważalne są bardzo szybko. Podanie dożylne preparatów witaminowych coraz częściej zastępuje suplementację tabletkami. Taki sposób podania witamin jest dużo bardziej skuteczny niż codzienne łykanie wielu suplementów diety. Kto może skorzystać z kroplówek w domu i czy jest to dobre rozwiązanie? Podanie kroplówki w domu może wydawać się dla niektórych nie do wykonania, jednak kroplówka w domu to bardzo wygodne i komfortowe rozwiązanie, które coraz częściej jest praktykowane. Dzięki kroplówkom możesz wzmocnić swoje zdrowie, uzupełnić niedobory czy dostarczyć organizmowi niezbędne leki. Kroplówki w domu to coraz bardziej popularne rozwiązanie z którego korzysta wiele osób. Czy wobec z tego każdy może skorzystać z takiej opcji? Zdecydowanie tak. Należy jednak pamiętać, aby taki dożylny wlew wykonywał wykwalifikowany pracownik medyczny, który ma do tego uprawnienia. Aby skorzystać z takiej kroplówki w domu warto skontaktować się z lekarzem, aby ustalić co będzie dla Ciebie najlepsze. Jest to bardzo dobra opcja, aby wspomóc organizm, jednak trzeba pamiętać , że z niczym nie wolno przesadzać.
Jakie są powody tego, że kot nie chce jeść? Powodów, dla których Twój kot nie chce jeść, może być wiele. Wyróżniamy dwie główne przyczyny: psychiczne i fizyczne. Do przyczyn psychicznych najczęściej zalicza się stres oraz rozmaite nerwice lub depresje. Częściej jednak brak apetytu u kota wywołują przyczyny fizyczne. Koty wykazują niską tolerancję na głód - już 2-dniowa głodówka może przyczynić się do poważnego uszkodzenia wątroby. Fizyczne przyczyny braku apetytu u kota Fizycznych przyczyn braku apetytu może być wiele. Mogą być to zarówno zaburzenia w układzie trawiennym (problemy z jamą ustną, przełykiem, żołądkiem, wątrobą, trzustką i jelitami – zwłaszcza zamieszkałymi przez pasożyty), układzie moczowym (chociażby niewydolność nerek) lub w układzie krwionośnym, np. anemia. Przyczyną spadku kociego apetytu mogą być również choroby nowotworowe, stany zapalne lub owrzodzenia układu pokarmowego – głównie jamy ustnej oraz przełyku, ale także choroby wywołane przez bakterie, wirusy czy grzyby, takie jak koci katar. Kot nie czuje wtedy zapachu pokarmu i nie ma ochoty go spożywać. Psychiczne przyczyny braku apetytu u kota Jeśli coś się nagle zmieni w życiu Twojego kota lub jeśli nie poświęcasz mu wystarczająco dużo uwagi, może się to skończyć odmową jedzenia. Szczególnym przypadkiem może być stres: gdy coś obciąża ich psychikę, szczególnie wrażliwe koty przechodzą na strajk głodowy. Zmiany takie jak przeprowadzka, utrata najbliższego właściciela lub czworonożnego przyjaciela, zestresowani współlokatorzy oraz inne zmiany mogą wpłynąć na psychikę Twojego kotka i wytrącić go z równowagi psychicznej. W przypadkach, gdy przyczyna psychologiczna jest oczywista, warto, abyś dla dobra kota wprowadził jak najwięcej spokoju do codziennego życia i dał mu szansę na ponowne poczucie bezpieczeństwa i pewności. Zapewnij mu zajęcie, przytulaj go do siebie, baw się z nim, poświęcaj mu więcej czasu niż zwykle. Postaraj się, aby Twój kot na nowo rozkoszował się jedzeniem, bo od tego zależy jego zdrowie. Interwencji lekarza weterynarii wymagają także te zwierzęta, u których stwierdzono utratę 10% masy ciała w czasie 7 - 14 dni. Jak długo kot może nie jeść? Jeżeli kocia głodówka trwa dłużej niż jeden dzień, powinieneś udać się z kotem do specjalisty. Lekarz weterynarii przeprowadzi badania, które pozwolą ustalić przyczynę braku apetytu u zwierzęcia oraz udzieli specjalistycznej pomocy – czy to przez podanie leków pobudzających apetyt i witamin oraz specyfików wspomagających trawienie, kroplówki nawadniającej (czasami dodaje się do niej glukozę i aminokwasy, co chroni przed odwodnieniem i szybkim stłuszczeniem wątroby), czy wręcz założenie sondy żołądkowej umożliwiającej karmienie wymuszone. Wnikliwa obserwacja rytuałów żywieniowych Opiekunowie często nie zauważają pierwszych symptomów spadku apetytu, np. gdy kot kilkakrotnie w ciągu dnia podchodzi do miski, wącha jedzenie, ale go nie zjada. To znak, że zwierzę odczuwa głód, ale z jakiegoś powodu nie spożywa pokarmu. Dopiero spadek wagi i całkowity brak chęci zjedzenia przez kota czegokolwiek, nawet ulubionego pokarmu, wywołuje u opiekuna niepokój. Dlatego ważne jest, abyś dokładnie obserwował swojego futrzaka i w razie pierwszych oznak braku apetytu odpowiednio zareagował. Nawet niewielkie niedożywienie może być niebezpieczne Konsekwencje niedożywienia mogą być bardzo różnorodne. Niewystarczająca ilość zarówno kalorii, jak i białka u kotów chorych może doprowadzić do niedożywienia, co związane jest z brakiem energii białkowej (PEM – protein energy malnutrition). W takich przypadkach najczęściej dochodzi do upośledzenia funkcji immunologicznych. Występujące symptomy kliniczne, związane z niedożywieniem u kotów, różnią się w zależności od poziomu nasilenia i czasu trwania wzmożonego głodzenia. Nawet najmniejsze niedożywienie może znacząco wpłynąć na zdrowie Twojego kota i zwiększyć ryzyko jego przedwczesnej śmierci. Zastosowanie odpowiedniego wsparcia żywieniowego może niewątpliwie pomóc w takiej sytuacji. Jakie są konsekwencje niedożywienia u kota? Kot niejadek – kiedy zacząć działać? Poważne konsekwencje spowodowane nieodżywieniem pokazują, jak ważna jest Twoja reakcja, gdy kot odmawia przyjęcia pokarmu. dlatego jeśli Twój zwierzak straci zainteresowanie pokarmem (np. po operacji czy podczas choroby), powinieneś koniecznie próbować zachęcić go do jedzenia. Oczywiście nie każdy kot, który nie chce jeść, musi być dokarmiany na siłę. Warto jednak poznać objawy, które skłonią Cię do podjęcia działań, wspomagających przyjmowanie pokarmu u Twojego kota. Wybierz wysokiej jakości karmę Josera, która rozbudzi apetyt Twojego kota: Jak poprawić apetyt u kota? Wsparcie żywieniowe opiera się obecnie na wielu metodach - począwszy od tych mniej inwazyjnych jak karmienie z ręki poprzez zastosowanie środków farmakologicznych aż do działań wymagających postępowania chirurgicznego. Jeśli wykluczy się przyczyny fizyczne i psychologiczne, istnieją pewne metody, które możesz podjąć, aby skłonić kota do jedzenia. Staraj się nie dawać mu jedzenia na siłę, bo z pewnością nie przyniesie to oczekiwanych rezultatów. Zapewnij zwierzęciu wygodne i ciche miejsce w domu. Na czas posiłku odizololuj go od innych zwierząt w domu, aby spokojnie i bez stresu mógł jeść. Istnieje bardzo wiele sposobów, aby namówić kota do jedzenia, np. podgrzewanie posiłków do temperatury pokojowej, podawanie półpłynnego jedzenia, karmienie strzykawką lub przygotowywanie smakołyków o bardzo intensywnym zapachu. W skrajnych przypadkach możesz podać leki pobudzające apetyt - zastrzyki z witamin z grupy B, zwiększające apetyt w naturalny sposób i niepowodujące skutków ubocznych. Koty wykazujące brak apetytu nie we wszystkich przypadkach wymagają wsparcia żywieniowego. Ważnym sygnałem do takiego postępowania może być widoczny brak apetytu trwający około 3 dni. Sposoby na kota - niejadka Kiedy kot potrzebuje wsparcia żywieniowego? Koty wykazujące brak apetytu nie we wszystkich przypadkach wymagają wsparcia żywieniowego. Jednakże w przypadku nasilających się objawów i głodówki przedłużającej się do 2-3 dni, powinieneś zwrócić się o pomoc lekarza weterynarii. Zwłaszcza zwierzęta z ryzykiem wystąpienia PEM (niedożywienia białkowo-energetycznego) powinny mieć zapewnione wsparcie. Wsparcie żywieniowe jest wymagane także u kotów cierpiących na choroby powodujące bezpośrednią utratę białka i energii. Szybka reakcja z Twojej strony jest bardzo ważna - dobra obserwacja, a następnie przekazanie odpowiednich informacji lekarzowi weterynarii, pozwolą na wybranie odpowiednich metod, wspierających żywienie kota. Postępowanie w przypadku braku łaknienia u kotów W przypadku braku łaknienia u kotów masz do wyboru szereg metod, zarówno łatwych do zastosowania, jak i bardziej inwazyjnych. Niezależnie od metody karmienia diety powinny być wprowadzane stopniowo w ciągu 2-3 dni, najczęściej zaczynając od 25-33% zapotrzebowania na kalorie i systematycznie zwiększając ich poziom. Zmiana warunków życia kota Aby zachęcić kota do jedzenia, należy zacząć od ograniczenia stresu, zmniejszenia hałasu, zapewnienia optymalnej temperatury otoczenia, bezpiecznego schronienia (czasami kotu wystarczy zwykły karton), używania feromonów w sprayu czy też w postaci obroży. Jeśli Twój kot przybywa w lecznicy, bardzo ważny będzie częsty kontakt z Tobą. Zmiana formy i częstotliwości oraz sposobu podawania pokarmu Właściciele kotów niejednokrotnie żalą się na wybiórcze przyjmowanie pokarmu przez swoich pupili. Dodatkowo koty wykazują silne preferencje żywieniowe, wybierając tylko jedną, ulubioną karmę. Kiedy zatem przestają ją jeść, nie chcą spróbować niczego innego. Aby zachęcić kota do jedzenia, powinieneś poświęcić mu trochę czasu. W takim przypadku najlepiej podawać karmę z ręki, ponawiając próby mniej więcej co godzinę, za każdym razem z niewielką porcją świeżego jedzenia. Niejednokrotnie przy 2 - zwierzę zaczyna interesować się pokarmem. Koty chętniej spożywają karmy wysokotłuszczowe i bogate w białko oraz te o silnym zapachu (głównie mięsa, ryby lub sera). Posiłki można także urozmaicić, dodając do nich na przykład odrobinę bulionu drobiowego lub wołowego czy sok z buraków. Pamiętaj o tym, że koty często zaczynają bardziej interesować się jedzeniem w nocy, dlatego zostaw Twojemu pupilowi karmę wieczorem w jego miseczce. Terapia farmakologiczna Gdy powyższe sposoby nie przynoszą zadowalających efektów, należy zastanowić się nad użyciem środków farmakologicznych. W przypadku wystąpienia domniemanego braku łaknienia (np. spowodowanego bolesnym schorzeniem jamy ustnej lub zębów) można ograniczyć się jedynie do terapii podtrzymującej. Problemem może okazać się także niedobór witaminy B, mogący doprowadzić do anoreksji u kotów. W takim przypadku niedobory witaminy B należy uzupełniać poprzez stosowanie odpowiedniej suplementacji. Żywienie poprzez zgłębnik (sondę) W przypadku, gdy odżywianie kota przy zastosowaniu powyższych metod nie jest wystarczające, można zastosować zgłębnik (sondę). Lekarz weterynarii poinformuje Cię o sposobach karmienia z zastosowaniem zgłębnika. Podsumowanie Koty to zwierzęta o bardzo specyficznych potrzebach żywieniowych, szczególnie wrażliwe na niedobory pokarmowe. Dlatego kotom cierpiącym na niedobory żywieniowe należy poświęcić odpowiednio dużo czasu, często z włączeniem opieki całodobowej. W warunkach lecznicowych taka opieka jest często niemożliwa, ale dzięki rozmaitych metodach zwiększających apetyt u kota wsparcie żywieniowe może być prowadzone w domu bezpośrednio przez właśnie Twoje zaangażowanie i odpowiednia reakcja w przypadku, gdy Twój kot nie je, a także ścisłe stosowanie się do zaleceń lekarza weterynarii, mogą uchronić Twojego pupila od dalszych metod leczenia, poważnie ingerujących w jego układ pokarmowy.
Kroplówka w terminalnym stadium choroby oraz w zaostrzeniach chorób przewlekłych niesie ulgę Chorym, poprawia Ich stan i ułatwia opiekę nad Pacjentem w domu, a więc płyny trzeba podawać… Tak? Nie? Zapraszam do Tata nie pije wystarczająco dużo! – słyszę często podczas wizyt domowych. Zaledwie dwie szklanki herbaty przez cały dzień! – wybrzmiewa skarga od stroskanych Bliskich. Może podalibyśmy mu kroplówkę…? – słychać to jest pragnienie i jak się zmienia w ciagu należy „wmuszać” płyny w Chorego terminalnie?Jak poprawiamy komfort nie podając podawać płyny (jakie, kiedy, w jakiej ilości).Jak postrzegamy pragnienie?Jemy i pijemy by żyć. Gdy jako dzieci wcinamy młode ziemniaki, jajko i kefir chętnie i ze smakiem, wszyscy wokół nas są zadowoleni. Przekonani, że rozwijamy się prawidłowo. Brak apetytu jest często pierwszym niepokojącym objawem, sygnałem alarmowym: „Uwaga! Coś się dzieje!” Nasze potrzeby energetyczne zmieniają się, również potrzebna ilość płynów ulega modyfikacji. Gdy uprawiamy sport, w upale, przy ciężkiej pracy – koniecznie musimy pić się powoduje najczęściej zmniejszenie pragnienia. Po części jest to naturalny proces. Często jest to jednak decyzja samej starszej osoby. Wynika z obawy przez moczeniem się, mimowolnym oddawaniem moczu, parciem i uczuciem zalegania. Zdarza się to niezwykle często. U kobiet ma to związek z budową anatomiczną cewki moczowej (jest krótka) oraz porodami. U mężczyzn – z przerostem prostaty. Na dodatek nakładają się na to efekty działania leków, głównie diuretycznych (Furosemid, Toramide, Diuver, Diured, Spironol i inne). Leki te zwiększają ilość oddawanego moczu, w efekcie i parcie jest odwodnienia nasila się z powodu stylu życia oraz zaburzeń i chorób tego okresu, jak: demencja, choroba Alzheimera, cukrzyca, choroby przebiegające z podwyższeniem temperatury i długotrwałym komplikuje się jednak najbardziej w terminalnym stadium chorób. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć czy Pacjent nie chce czy nie może pić. A może nie powinien? Rodzina jest zagubiona – jak pisałem na początku: wszyscy jednoznacznie utożsamiamy apetyt i pragnienie z zapotrzebowanie na płyny u dorosłego ważącego 75 kg wynosi około 2500 ml. Natomiast u chorych w stanie terminalnym często dochodzi do krytycznej utraty masy ciała w wyniku kacheksji nowotworowej (wyniszczenia). Zmniejsza się też zapotrzebowanie na płyny, nawet do 1/3. Przy spadku wagi o 30 kg dobowe zapotrzebowanie na płyny zmniejsza się do mniej niż 1000 niewiele jest badań naukowych pozwalających dać odpowiedź na to pytanie. Brak jest danych, które jednoznacznie wspierałyby tezę, że podawanie płynów (doustne, w kroplówkach) lub jego zaniechanie poprawia jakość życia, przedłuża je lub choćby poprawia komfort połowa Chorych ma faktyczne kliniczne (biochemiczne) objawy odwodnienia w ostatnich 48 godzinach życia. Najczęściej jest to odwodnienie słabego nasilenia. Brak dowodów, że podawanie płynów poprawia stan śluzówek (wyschnięte usta, język), suchość znajdują się badania potwierdzające, iż podawanie zbyt dużych ilości płynów (w tym we wlewie) w ostatnich dniach życia:zwiększa ryzyko duszności (płyn w opłucnej/płucach),zwiększa obrzęki, w tym kończyn oraz ilość płynu w jamie brzusznej (wodobrzusze),powiększa częstotliwość i nasilenie wymiotów,zwiększa ciśnienie tętnicze krwi (co nie jest potrzebne ani wskazane),powiększa ryzyko kaszlu,zwiększa ciśnienie śródczaszkowe (uwaga na Chorych z nowotworami mózgu).Jakie są plusy ZANIECHANIA nawadniania?Najtrudniej jest zawsze zaakceptować postęp i nieodwracalność choroby. Łatwiej, gdy jest czas aby z Pacjentem i Jego Rodziną popracować – gdy lekarz czy pielęgniarka zdobyli zaufanie Chorego. Istotna staje się wtedy godna, spokojna, bezbólowa śmierci we własnym domu. Oznacza to między innymi zaniechanie czynności uporczywych, takich które nie poprawiają jakości funkcjonowania Chorego, a tylko przysparzają mu podawania lub ograniczenie ilości przyjmowanych płynów (w tym doustnie i we wlewach):zmniejsza ból,redukuje ryzyko obrzęków,zmniejsza zaleganie wydzieliny w drogach oddechowych, tym samym zmniejsza duszność (patrz: duszność),zmniejsza ryzyko wymiotów,ułatwia pielęgnacje Chorego (mniej moczu, który pozostawiony w pieluchomajtkach drażni skórę).Postępujące odwodnienie zazwyczaj ułatwia umieranie. Odwodnienie prowadzi do zmniejszenia sekrecji w drogach oddechowych, co powoduje mniejsze zaleganie wydzieliny, której chory nie może odkrztusić. Zmniejsza to natężenie kaszlu i redukuje ryzyko zachłyśnięcia. Zmniejszona sekrecja w przewodzie pokarmowym redukuje wymioty, a zmniejszenie obrzęku guza wskutek odwodnienia może zmniejszyć ból związany z podwyższonym ciśnieniem Postępowanie lekarza rodzinnego wobec chorych na raka w ostatnich dniach życia, Krzysztof Buczkowski, Małgorzata Krajnik, Polska Medycyna Paliatywna 2003, 2, 4, 241–250Zwrócę tu uwagę na dwie sytuacje Chorych, u których byłbym najbardziej ostrożny z podawaniem PacjentaMożliwe powikłania podawania płynówChory z nowotworem wątroby lub przerzutami do wątroby z małą ilością białek we krwi (hipoalbuminemia)Duże ryzyko, że podane w nadmiarze płynu zamienią się w obrzęk: w tym brzucha, kończyn. W efekcie nasilą objawy Chorego: ból, z nowotworem płuc/oskrzeli lub przerzutami do płucNadmiar płynów przy jednocześnie niedrożnych drogach oddechowych zwiększy zastój płynu i nasili kaszel oraz uczucie szczególnie w ostatnich dniach życia, nosić więc może znamiona terapii uporczywej. Zamiast nieść ulgę Choremu, przynosi mu cierpienie. Sztuczne podawanie płynów (dożylne, podskórne) musi być więc ograniczone do ścisłych wskazań, musi opierać się na decyzji medycznej i być uzgodnione z Chorym lub Jego Rodziną po omówieniu wszystkich istotnych aspektów takiego czego płyny w kroplówce nadają się dobrze?Płyn przynosi poprawę i ulgę w dolegliwościach u Pacjentów z hiperkalcemią (za dużo wapnia we krwi, taki stan zdarza się czasem w przebiegu chorób, w tym nowotworowych).Jest wskazany u Pacjentów z wymiotami oraz znaczną powolne podawanie leków we wlewie – np. przeciwbólowych (morfina), przez co zapewnia ich równy dostęp dla organizmu Chorego przez całą dobą. Warto jednak sprawdzić, czy wykorzystanie pompy nie byłoby w takiej sytuacji bardziej podawać płyny?Najważniejsze jest zawsze podawanie płynów doustnie, według wyrażanych przez Chorego potrzeb. Dajemy tyle płynów, ile Pacjent sobie stwierdzono wskazania do podawania płynów sztucznie (we wlewie):Zdecydowanie lepsze jest podawanie płynów podskórnie ( hypodermoclisis) a nie dożylnie ( to prostsze technicznie (nie trzeba wielokrotnie próbować „wkłuć” się do żyły, co bywa bardzo trudne w stanach terminalnych nawet dla bardzo doświadczonego personelu)Jest to bezpieczniejsze w obsłudze, także dla Rodziny Chorego – umożliwia samodzielne podawanie leków, odpinanie płynów na prośbę podawany jest wolniej co wynika z samego sposobu powoduje zakrzepicy żylnej i zapalenia wywołuje możliwość przewodnienia i obrzęku płuc .Rozsądne jest podawanie płynów powoli (jednak butelka płynu o objętości 500 ml w okresie 6-8 godzin).Płyn ma nawodnić Chorego, uzupełnić niedobór płynów – powinien to zrobić na jak najdłuższy czas. Aby to osiągnąć musi pozostawać w ciele Chorego długo. Ma dostać się do układu krążenia i w nim się znajdować, nie uciekać: przez nerki przy oddawaniu moczu ani nie chować się w postaci co uważać podając płyny podskórnie?Podawanie płynów podskórnie nie jest wskazane w sytuacjach poważnego jest ilość płynów, które w ten sposób można jest reakcja miejscowa, np. i jak podajemy?0,9% NaCl (sól fizjologiczna)PWE (płyn wieloelektrolitowy)5% glukozaSól fizjologiczna 0,9% (NaCl), Glukoza 5% oraz płyn wieloelektrolitowy (PWE).Podajemy najlepiej w powolnym wlewie podskórnym, można podawać objętości do 3000 ml/dobę, przy czym w medycynie paliatywnej w warunkach domowych podajemy zwykle 500-1000 ml płynów/ do pozostawienia swojego maila – otrzymasz ode mnie informacje na temat nowych przydatnych artykułów, które pomogą Ci w codziennej opiece nad przeczytać:Mit kroplówki nawadniajacej (artykuł na stronie Fundacji Onkologicznej).Duszność – czym jest i jak sobie z nią radzić (przejdź do artykułu).Wlewy podskórne – o technicznych aspektach ich podawania (przejdź do artykułu).
czy po kroplówce można jeść